Boronowski "Kulturkampf" - Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Boronowskiej
   Nawigacja
Portal
  Strona Główna
  Zarząd SMZB
  Statut
  O NAS
  Kontakt
  Szukaj

10-lecie SMZB
  10-lecie
  Wystawa 10-lecia
  Prezentacja

Aktualności
  Plan spotkań

Galeria
  Wyjazd do Wieliczki
  Wystawa
  Promocja książki
  Festyn 5.08.2012
  Turystyczne atrakcje
  Odznaczenie P.Gołąbka
  Majówka 2010
  Zima 2010
  Majówka 2009
  Boronów w fotografii
  Długosz królewski
  Prelekcje SMZB
  Promocja książki

400-lecie Kościoła
  Podziękowanie
  Odpust
  5.06.2011
  30.04.2011
  20.02.2011

Artykuły
  O Janie Kuliszu
  Przemysł Boronowa
  "Kulturkampf"

Ogłoszenia

Linki
  Urząd Gminy Boronów
  GOK
  Parafia Boronów
  ZPO Boronów
  LKS Jedność Boronów
  Stow. dla Boronowa
  Boronów w Wikipedii
  Składnica Górnośląska

Archiwum
  Festyn
  Walne Zebranie
  Przyroda w Boronowie
  Działalność Stowarzyszenia
  Promocja
  Sprawozdanie
  Pomnik
  Pokaz
  Wyjazd
  Wystawa
  Realizacja zadań dofinansowanych z UG
  Promocja książki
  Wieczorek 2017

   Losowe zdjęcie


Kliknij aby powiększyć.
Boronowski "Kulturkampf"


Damian Gołąbek


Boronowski „Kulturkampf”




    Mowa i wiara przyjęta od przodków była przez długie wieki spoiwem i jądrem tożsamości etnicznej ludu górnośląskiego. Tkwiło w nim przekonanie, że posługiwanie się śląską gwarą oraz silne przywiązanie do wiary katolickiej są jego naturalnym prawem i na co dzień okazywał to swoją postawą.


    Przekonujący dowód tego dali mieszkańcy z okolic Boronowa w okresie szczególnie wzmożonej germanizacji, jakim były czasy bismarckowego „ Kulturkampfu”.

    W 1873 r. parlament pruski uchwalił tzw. „ustawy majowe”. Ich celem miało być całkowite uzależnienie kościoła katolickiego od państwa oraz roztoczenie ścisłego nadzoru nad duchowieństwem. Na Śląsku, podobnie jak w Wielkopolsce, na Warmii i Mazurach, ta rozpoczęta przez Bismarcka „walka kulturowa” oprócz oblicza religijnego miała również charakter narodowy. Duchowieństwo odgrywało bowiem na tych ziemiach przywódczą rolę w krzewieniu wśród ludu polskiej świadomości narodowej. Roztoczono więc kontrolę nad książkami, usunięto ich z nadzoru szkól i zakazano nauczania dzieci w języku polskim. Od tego czasu państwo rościło sobie również prawo do mianowania nowych proboszczów.

    Oponujący przeciwko temu biskup Wrocławski Henryk Foerster został sądownie pozbawiony urzędu i udał się na wygnanie. Także wielu księży wyrażało dezaprobatę wobec wprowadzonych rozporządzeń, między innymi Boronowski proboszcz Kasper Eisenwcker, pochodzący z Mikołowa. Szybko też popadł w niełaskę u władz administracyjnych i musiał na pewien czas uchodzić z parafii w roku 1874. Wytoczono mu również proces sądowy w Lublińcu. Zmarł nagle na atak serca w styczniu 1875 r.,w drodze powrotnej z kolejnej rozprawy sądowej. Po jego śmierci przez cały rok parafia nie miała proboszcza, a niezbędne czynności duszpasterskie sprawowali wtedy w Boronowie księża z pobliskich parafii.

    Wreszcie na początku 1876r. powiadomiono parafian, że nowy proboszcz przybędzie w niedzielę, 6 lutego. W wyznaczonym dniu w wypełnionym po brzegi Kościele pojawił się w towarzystwie protestanckiego księcia F.W.Hohenlohego i żandarma „rządowy” proboszcz ks. Rajmund Kenty.

    Od pierwszych dni spotkał się on w parafii z nieufnym przyjęciem. W sprawę tą zaangażowali się bowiem proboszczowie Sadowa i Lubszy oraz dziekan Hermiersz z Lubecka. Pouczali oni lud Boronowa, jak się ma w tej sytuacji zachować.

    Wkrótce też ukazały się w „Katoliku” wydanym przez Karola Miarką w Mikołowie dwa artykuły, w tym słynna odezwa „Do Boronowa”, napisana przez „kapelonka” z Lubecka, ks. Józefa Koniecko. Tłumaczono w niej, że ks. Kenty nie został mianowany przez biskupa, więc nie ma prawa pełnić obowiązków duszpasterskich.

    Egzemplarze „Katolika” z tą odezwą zostały potajemnie rozprowadzone w okolicy Boronowa przez wysłanników mikołowskiej redakcji. I choć w następnych dniach żandarm je konfiskował i straszył grożącymi konsekwencjami, odezwa odniosła swój skutek.

    Niebawem Boronowski kościół zaczął świecić pustkami, parafianie odsunęli się solidarnie od „staatspfarrera”. Odtąd udawali się na nabożeństwa do sąsiednich kościołów, tam też chrzcili swoje dzieci i zawierali związki małżeńskie. Zmarłych grzebali sami na miejscowym cmentarzu, prosząc jedynie okolicznych księży o poświęcenie grobów. Między „proboszczem” i wiernymi rozpoczęła się otwarta wojna. Wkrótce ks. Kenty oddał do prokuratora ks. Konieckę. To samo czynił też ze „zbuntowanymi” parafianami. Posypały się dotkliwe kary pieniężne zasądzone za obrazę proboszcza i organizowanie pogrzebów poza jego plecami. Wiosną 1876r. rozpoczął się też długi proces sądowy o artykuły w „Katoliku” . Rozprawy toczyły się przed sądami w Pszczynie i Raciborzu, w wyniku których K. Miarka skazany został na 3 miesiące więzienia, a ks. Konieczko z Lubecka na 4miesiące. Również wobec proboszczów z Sadowa i Lubszy zaczęto stosować szykany. Ks. Hrabak z Sadowa zasądzony został na kilkutygodniową karę więzienną. Wielu Boronowskich parafian zostało wtedy też uwięzionych, trudno dziś ustalić ich liczbę. Wiadomo tylko, że sześciu z nich było w bytomskim więzieniu, a jeden odsiadywał w roku 1877 9-miesięczną karę w Oleśnie za pochowanie zmarłej żony bez udziału proboszcza. Mimo tak drastycznych kar czyniono to nadal, ale już w tajemnicy przed „staatspfarrerem”, zwykle w nocy.

    Również ówczesny kierownik Boronowskiej szkoły, Józef Grisko został w roku 1881 karnie przeniesiony do Kozłowej Góry za to, że solidaryzował się z mieszkańcami.

    Te szykany nie wpłynęły jednak na zmianę nieugiętej postawy boronowiaków. W roku1882 ks. Rajmund Kenty sam zrezygnował z tej parafii i poprosił o przeniesienie. Wierni bojkotowali go do końca.

    Wieści o Boronowskich wydarzeniach tamtych lat obiegły cały Górny Śląsk i były potem jeszcze długo komentowane. Między innymi jeszcze w październiku 1924 r. nawiązywał do nich „Gość Niedzielny”. Pozostawiły one po sobie również trwałe ślady w parafialnej i szkolnej kronice.



Bibliografia:

Kronika parafii NMP Królowej Różańca Św. w Boronowie
Kronika szkoły Boronów, cz. I
Ks. Knosala J. parafia Radzionkowska-jej dawniejsze i dzisiejsze stosunki, 1926
Gołąbek D. Kościół i parafia NMP Królowej Różańca Św. w Boronowie, 2002



81072 -Liczba unikalnych wizyt