Kolonizacja pruska w okolicy Boronowa - Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Boronowskiej
   Nawigacja
Portal
  Strona Główna
  Zarząd SMZB
  Statut
  O NAS
  Kontakt
  Szukaj

10-lecie SMZB
  10-lecie
  Wystawa 10-lecia
  Prezentacja

Aktualności
  Plan spotkań
  Walne zebranie

Galeria
  Wieczorek 2019
  Wyjazd do Wieliczki
  Wystawa
  Promocja książki
  Festyn 5.08.2012
  Turystyczne atrakcje
  Odznaczenie P.Gołąbka
  Majówka 2010
  Zima 2010
  Majówka 2009
  Boronów w fotografii
  Długosz królewski
  Prelekcje SMZB
  Promocja książki

400-lecie Kościoła
  Podziękowanie
  Odpust
  5.06.2011
  30.04.2011
  20.02.2011

Artykuły
  Kolonizacja pruska w okolicy Boronowa
  O Janie Kuliszu
  Przemysł Boronowa
  "Kulturkampf"

Ogłoszenia
  Wycieczka

Linki
  Urząd Gminy Boronów
  GOK
  Parafia Boronów
  ZPO Boronów
  LKS Jedność Boronów
  Stow. dla Boronowa
  Boronów w Wikipedii
  Składnica Górnośląska

Archiwum
  Festyn
  Przyroda w Boronowie
  Działalność Stowarzyszenia
  Promocja
  Sprawozdanie
  Pomnik
  Pokaz
  Wyjazd
  Wystawa
  Realizacja zadań dofinansowanych z UG
  Promocja książki
  Wieczorek 2017

   Losowe zdjęcie


Kliknij aby powiększyć.
Kolonizacja pruska w okolicy Boronowa
Kolonizacja niemiecka rozpoczęła się na Górnym Śląsku już w średniowieczu, a szczególnie po najeździe Tatarów w 1242 roku. Książęta śląscy osiedlali wtedy na wyludnionych terenach osadników przybywających z Zachodu. Kolejna fala osadnicza nastąpiła w XVI wieku i związana była z rozwijającym się wtedy staro śląskim hutnictwem.

Od podboju Śląska przez Prusaków, to jest od połowy XVIII wieku kolonizacja prowadzona była na wielką skalę. Jej największe nasilenie nastąpiło za panowania Fryderyka II zwanego Wielkim (kolonizacja fryderycjańska), a szczególnie w latach 1770-1786. Była to wtedy akcja szczegółowo zaplanowana, która miała wzmóc eksploatację górnośląskich bogactw naturalnych i podnieść gospodarkę na tym podbitym terenie, uważaną za główne źródło potęgi militarystycznego Królestwa Pruskiego. Skupiska kolonijne miały też krzewić niemczyznę na tych słowiańskich terenach.

Akcją tą objęto wtenczas również powiat lubliniecki, a szczególnie jego silnie zalesioną północno-wschodnią część. W samej gminie boronowskiej założono dwie kolonie drwali ( Niwy i Dębowa Góra) oraz kolonię górniczą Zumpy. Natomiast w niedalekim sąsiedztwie powstały: Lisowska Kolonia, Nowa Hadra i Strzebińska Kolonia. Największą kolonią w powiecie była Dębowa Góra z 20 osadnikami, która stanowiła odrębną gminę, aż do 1920 roku. W pozostałych koloniach osiedlono po 10 rodzin. Pojedyncze rodziny osiedlone zostały również w Boronowie, Hucisku i Sitkach. To wtedy pojawiło się na tutejszym terenie wiele nowych nazwisk, jak: Eisermann, Reimann, Furmann, Buchenfeld, Hahn i wiele innych.

Równolegle z akcją osiedleńczą spadła wtedy na Górny Śląsk lawina rozporządzeń pruskich, które miały przyśpieszać jego germanizację. Nowo zakładanym osadom i folwarkom nadawano nazwy niemieckie, jak Eichberg, Sumpen, Nieven, Niederhof, Annahof, Erdmannshayn i inne. Zamieniono też wszystkie polsko brzmiące nazwy miejscowe, napisy na nagrobkach, szyldy sklepowe i niektóre nazwiska. Znajomości języka niemieckiego zaczęto wymagać od księży, nauczycieli, od służby dworskiej i leśnej, od osób zawierających związek małżeński oraz odbywających służbę wojskową. Akcja germanizacyjna przyniosła jednak nikłe efekty. Koloniści dość szybko ulegli miejscowym wpływom asymilacyjnym. Choć obowiązywały wprowadzone urzędowo niemieckie nazwy miejscowe, okoliczna ludność stosowała nadal w potocznym użyciu dotychczasowe nazwy rodzime. Kolonia Eichberg była Dębową Górą i wkrótce nawet oficjalnie wprowadzona została nazwa Dembowagora, Niederhof pozostał Dołami, a pobliski Ludwiksthal-Wanielickim Pioskiem. Potwierdzenie tego można znaleźć w dawnych parafialnych księgach metrykalnych. Ludność posługiwała siejęzykiem niemieckim tylko w urzędach, a dzieci tylko w szkole. W potocznym użyciu była nadal gwara śląska. I choć kolonizacja i germanizacja kontynuowane były również w XIX wieku, to zawsze "godało sie tu po ślonsku". Wymownym tego dowodem było m.in. stwierdzenie, które w roku 1845 wystosował starosta lubliniecki w swoim meldunku do Rejencji Opolskiej:...masy ludności wiejskiej są właściwie polskie, mówią wyłącznie po polsku"!

85840 -Liczba unikalnych wizyt